Ciszą słodzę kawę w
kuchni z twoim cieniem
Odbieram bez ruchu
milczący telefon westchnieniem
Bezsennie śnię w
zbyt dużym łóżku zimnym
Bezdźwięcznie
krzycząc uciekam od innych
Zbyt mokra woda
zmywa moje zbyt suche łzy...
Pisze
listy których nie potrafisz
odczytać
Śpiewam
piosenki których rytmu nie czujesz
Maluje
obrazy których barw nie
dostrzegasz
Dzisiaj nie spadają
gwiazdy
To niebo runęło mi
na głowę
D.Gyal
D.Gyal