15 października 2017

Topielica

Ty sobie żyjesz
ot tak

i nie wiesz nawet
że ja już tonę
wpadłam po pas
po szyję
po uszy prawie

Tracę oddech raz setny
słoną strużką się dławię

Gdy mnie już wiotką prąd porwie
czy zauważysz łaskawie?


D.Gyal

To lubię

Lubię ten skurcz,
gdy mnie całą nerwami oplata twój widok.

I lubię
melodii ich słuchać, gdy słów twoich rzeki płyną.
Lubię te iskry,
skryte dotyku wyniki, co jak gwiazdy gęsto padają.
I ten taniec lubię
warg na skórze, gdy wart adoracji szczegół napotkają.
Lubię te bliskie spotkania,
gdy jedwabiem okrywasz mnie ciała i ciepłem.
I lubię,
gdy zza powiek wschodu częstujesz mnie źrenic swych piekłem.
Lubię to,
jak na chwilę nietrwałą w mych włosów się skrywasz kaskadach.

Ach Boże, jakże ja lubię
wszystko, co na ciebie się składa!


D.Gyal

***

Znowu
Spływa mi kolor z tęczówek
Szarzeję w oczach


Znowu
Wiążą mi gardło pytania
Dławią ostateczne słowa

I znowu noce takie
Jak poranki w środku zimy
Trzeba je ogrzać od nowa


D.Gyal

15 września 2017

Początek i koniec

Powietrze drżało w upale
Choć z nieba padał deszcz
Gdy ja
Stopniałam
Na Twoje życzenie, na jedno słowo, na dech

Dech jesieni na plecach sierpnia
Płynny początek i koniec
Gdy Ty
Zapadłeś się
Na moje życzenie, na jedno słowo, na pozwolenie moje

D.Gyal

Dantejski

Masz w oczach piekło
Czarną otchłań bezdenną
Czarcie szkiełka ozdobne rzęsą

Kusi mnie grzech
Do złego się zbliżam bezradnie
Byś w odbiciach szkiełek tych miał mnie


D.Gyal