Ty sobie żyjesz
ot tak
i nie wiesz nawet
że ja już tonę
wpadłam po pas
po szyję
po uszy prawie
Tracę oddech raz setny
słoną strużką się dławię
Gdy mnie już wiotką prąd porwie
czy zauważysz łaskawie?
D.Gyal
15 października 2017
To lubię
Lubię ten skurcz,
gdy mnie całą nerwami oplata twój widok.
I lubię
melodii ich słuchać, gdy słów twoich rzeki płyną.
Lubię te iskry,
skryte dotyku wyniki, co jak gwiazdy gęsto padają.
I ten taniec lubię
warg na skórze, gdy wart adoracji szczegół napotkają.
Lubię te bliskie spotkania,
gdy jedwabiem okrywasz mnie ciała i ciepłem.
I lubię,
gdy zza powiek wschodu częstujesz mnie źrenic swych piekłem.
Lubię to,
jak na chwilę nietrwałą w mych włosów się skrywasz kaskadach.
Ach Boże, jakże ja lubię
wszystko, co na ciebie się składa!
D.Gyal
gdy mnie całą nerwami oplata twój widok.
I lubię
melodii ich słuchać, gdy słów twoich rzeki płyną.
Lubię te iskry,
skryte dotyku wyniki, co jak gwiazdy gęsto padają.
I ten taniec lubię
warg na skórze, gdy wart adoracji szczegół napotkają.
Lubię te bliskie spotkania,
gdy jedwabiem okrywasz mnie ciała i ciepłem.
I lubię,
gdy zza powiek wschodu częstujesz mnie źrenic swych piekłem.
Lubię to,
jak na chwilę nietrwałą w mych włosów się skrywasz kaskadach.
Ach Boże, jakże ja lubię
wszystko, co na ciebie się składa!
D.Gyal
***
Znowu
Spływa mi kolor z tęczówek
Szarzeję w oczach
Spływa mi kolor z tęczówek
Szarzeję w oczach
Znowu
Wiążą mi gardło pytania
Dławią ostateczne słowa
Wiążą mi gardło pytania
Dławią ostateczne słowa
I znowu noce takie
Jak poranki w środku zimy
Trzeba je ogrzać od nowa
Jak poranki w środku zimy
Trzeba je ogrzać od nowa
D.Gyal
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)