Spadłeś mi śniegiem,
Wczoraj,
Na mój maj nadziei pełen.
Jakże parzy zimno na rozgrzanej duszy!
Cóż na tym polu nam może wyrosnąć?
Kłosy puste z podniesionymi głowy,
Rozkoszy próżne i dosytu…
Wczoraj,
Na mój maj nadziei pełen.
Jakże parzy zimno na rozgrzanej duszy!
Cóż na tym polu nam może wyrosnąć?
Kłosy puste z podniesionymi głowy,
Rozkoszy próżne i dosytu…
D.Gyal
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz