28 stycznia 2013

Wspomnienia do wyrzucenia


Delikatne ukłucie w zapomniane sfery umysłu
w sekundę przenosi do innego świata
wytężając zmysły, powracają tamte kolory, zapachy
tworzą jedność splątaną jak nici babiego lata

Widzisz je, czujesz, chcesz przeżyć od nowa
zagłębiasz się w ciepłych falach przeszłości
i znów lekko drży serce na myśl o tym
co w mgnieniu oka powstało z nicości

Przymykasz powieki lekko jak kurz opada na zamknięte dawno księgi
strumykiem cichym i wolnym spływają uczucia
przywołane nie krzykiem donośnym nie dosadnym obrazem
lecz spowodowane bólem tak lekkiego ukłucia

Cofasz się, uśmiechasz wznosząc słońce nad strumyk
lecz słońce to bladym blaskiem już świeci
pożółkłe, wyblakłe jak babcina fotografia
i czekasz aż stan ten powoli odleci

Wciąż czekasz na cud, na powrót tych chwil
jak dziecko stęsknione do ojca co za kraj poszedł ginąć
niestety nadzieja często złudna jest
a to co minęło musiało przeminąć

D.Gyal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz