2 października 2016

Październikowa wiosna

A więc:
Spacer Łodzią poranną.
I cóż, że się tak nie zaczyna?
Kiedy ja chcę i mogę
Wstąpić na nową bytu drogę!

Zgiełk tramwajów
I pozatramwajowych
Wielce szanownych panów -
Październikowy.
Ale jakże on piękny, miarowy!

Futurystycznie,
Przemierzam uliczne okręgi i styczne.
Muśnięta kurzawym miasta oddechem,
Z uśmiechem.


D.Gyal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz