19 kwietnia 2013

***

Spadam,
lecę w dół
w przepaść.
Zostają łzy
jak ślady na śniegu
tak lodowate...
Zima w moim sercu
i umyśle.

Przepadłam.
Nie istnieję.
Nie ma mnie.
Egzystencjalny koniec.

Dlaczego tak?

Wielka wyrwa w sercu,
jak ta przepaść w którą wpadam.
Boli...

A kto to pojmie?
ten kto to przeżył...
Ale kto przeżył prócz mnie?
nikt, bo mnie już nie ma.

D.Gyal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz